Dlaczego
nikt nie zwracał na nią uwagi?
Dlaczego
większość na pozór miłych i dobrych chłopaków zajmowało się innymi
dziewczynami?
Dlaczego,
otoczona swoimi przyjaciółmi, nie brała udziału w ich konwersacji?
Może była
zwykłą dziewczyną, która większość czasu spędzała w bibliotece szukając
odpowiedzi na nurtujące jej umysł pytania.
Pomimo tej „wady”-
jak nazywali ten sposób bycia rówieśnicy-intrygowała go.
Kiedyś była
małą, szarą myszką, która chowając się w kącie starała odgrodzić się od świata
przepełnionego złem i cierpieniem.
Jednak
teraz, po wojnie starała się nie dawać do zrozumienia, jak bardzo zabolała ją
strata bliskich, takich jak Fred, Lupin, Tonks, czy jej rodzice.
Jej rodzice.
Jak to jest, gdy nikt nie może Ci pomóc, i możesz liczyć tylko na przyjaciół,
których zazwyczaj jest garstka?
Dlaczego
zadaję takie bezsensowne pytanie, skoro sam znam na nie odpowiedź?
Nigdy nie
zaznam takiego uczucia. Dlaczego?
Bynajmniej z
powodu braku owych prawdziwych towarzyszy zwanymi ‘przyjaciółmi’.
A może nie
tak do końca?
Mam jednego.
Jednego.
Czasami
faktycznie jeden przyjaciel wystarczy.
Tylko czy
przyjacielem można nazwać osobę, która jeszcze nie poznała mnie prawdziwego?
Właściwie to
nikt jeszcze nie ujrzał mojego prawdziwego oblicza.
Nikt z
wyjątkiem matki.
Ona
stanowiła oparcie. Nie twierdzę, że ojciec był dupkiem, który nienawidził po
prostu każdego, ale to mama udzielała mi rad, kochała…
Co ja mówię.
Tak twierdzę, że ojciec był dupkiem-w najgorszym tego słowa znaczeniu.
W sumie
dupek to mało powiedziane, ale ‘nie ładnie’ przeklinać.
Ojciec bił
matkę, a mnie samego nauczył tylko jednego: bądź taki jak ja!
To
najczęstsze słowo, które wypowiadał do mnie.
Wypowiadał.
Dlaczego w
czasie przeszłym?
On już nie
żyje. Przynajmniej tak podaje „Prorok Codzienny”- a ja staram się w to wierzyć,
żyjąc w nadziei, że razem z mamą uwolniliśmy się już od niego.
Ale nadal
mam matkę.
A ona nie ma
już nikogo, prócz tej Weasley, Potter’a i Rudzielca, którego i tak za parę dni
zabraknie.
Matka
zawiesiła jego naukę. Rodziny nie stać już na kształcenie. Musieli zrezygnować
ze szkoły jednego dziecka. Jako, że Łasic
miał najgorsze oceny, padło na niego.
W końcu
wróci, ale jak na razie cieszmy się i radujmy, że będę miał wolne przez
kilkanaście tygodni.
Więc kto jej
pozostanie?
Ruda i
Potter- wielka para Hogwartu! Od początku było wiadomo, że coś pomiędzy nimi
jest oprócz przyjaźni. Ich związek nie był zaskoczeniem.
Zaskoczyło
mnie jedno- ONA była z tego zadowolona!
Nie mówię tu
o Rudej- jakbym nie miał innych tematów do rozmów.
Mówię o
brązowowłosej. Wiedziała, że jeżeli Potter i Ruda zaczną ze sobą chodzić, to
ich przyjaźń może ulec zniekształceniu. Oni mieli siebie-ona nie miała nikogo.
Przez kilka
lat sam jej wmawiałem, że i tak nikt jej nie będzie chciał.
Dziś jednak
wiem, jak bardzo się pomyliłem.
Wiele
chłopaków, którzy jak wspomniałem byli dla niej mili i uprzejmi, zajęło się
innymi dziewczynami. Dlaczego? Bo ta, była do niezdobycia.
Zamknęła się
na „wielką miłość” i tak ma pozostać.
Tak ma
pozostać…
A może czas
to zmienić?
~*~
PUFF!
Zabrałam się za napisanie prologu...
jak na razie chyba zbyt wiele nie zdradza :)
wkrótce to się zmieni...
może trochę o blogu? :)
jest to blog o tematyce Dramione-Draco Malfoy i Hermiona Granger.
Myślę, że spodoba Wam się, bo dopracowałam każdy szczegół ;D
każdy szczegół ma znaczenie ;3
komentarze mile widziane! :)
Pozdrawiam! ;*
Zapowiada się fajnie, ale jak dla mnie ten narrator jest zbyt chamski, weź coś mu zrób XD
OdpowiedzUsuńeveryone-makes-mistakes-but-i-often.blogspot.com
I zapraszam na http://bajkowe-szablony.blogspot.com/
Usuńzamów tam sobie szablon, taki jaki sobie wymarzyłaś, bo widzę że ten z zaczarowanych c:
jak na razie szablon okay, ale wpadnę :3
Usuńpowiem tylko tyle, że narrator, to z natury chamska osoba :D
to opowiadanie z perspektywy różnych postaci, a ta...ta ma specyficzny sposób bycia :D
Zauważyłam XD
UsuńPoczekaj na notkę MaryAlice z szablonów <3 (robi ładniejsze)
everyone-makes-mistakes-but-i-often.blogspot.com
Ciekawie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuńNiektórych może ''razić'' narrator i wgl. ale mi się podoba.
To że wstawiłaś tu dużo pytań bez odpowiedzi niewątpliwie zaciekawia ;)
Będę czytać :)
Czekam na 1 rozdział :)
Weny życzę ;)
Dziękuję za opinię :3
Usuńjak już pisałam, narrator z "natury" jest taki :D
opowiadanie będzie pisane z perspektywy różnych osób, a w prologu osoba nie jest zbyt miła ;D
Pozdrawiam, i jeszcze raz dziękuję! ;3